czwartek, 11 grudnia 2014

11 grudnia 2014



1. Delikatnie rzecz biorąc miałem ciężką noc. I to jest zła informacja. Choć ważniejsze, że poranek był miły.
Niestety podłączyłem się do mejnstrimowych mediów, które zajmowały się opublikowanym dzień wcześniej raportem Senatu USA, na temat tzw. tajnych więzień.
Otóż postanowiono, że w dokumencie występuje słowo Polska.
A nawet jeżeli nie występuje, to występuje. Pani z TVP Info mówiła o tym, że Polska występuje pod kryptonimem „Blue”.
W tzw. normalnych krajach (upraszczając) istnieją dwa rodzaje mediów. Jedne, które opisują lądowania UFO na kartofliskach i drugie, które nie puszczą niesprawdzonej informacji. W raporcie Senatu USA występuje „Detention Site Blue” w kraju opisanym jedną literą. Zaczernioną.

Doceniam znaczenie tabloidów. Ale chciałbym mieć do dyspozycji jeszcze inne media. Zwłaszcza, jeżeli istnieją tzw. media publiczne.

2. Pojechaliśmy odebrać beemkę od walarza. W Warszawie był szron, w Ząbkach śnieg. Chyba, że to szronu było tyle, że aż dało się go zgarniać łopatą.
Miałem się spakować i pojechać na wieś, by dokonać kontroli jak panowie kopacze poradzili sobie w usuwaniu szkód przez siebie poczynionych.
Niestety stwierdziłem, że nie mam siły. I to jest zła informacja. Bo chyba wolę kryzys wieku średniego objawiający się w postaci wątpliwości, czy życie zostało dotychczas przeżyte OK, niż to, że po słabo przespanej nocy nie mam siły wsiąść do zupełnie w porządku samochodu i przejechać 400 kilometrów. Autostradą. 420 kilometrów.

3. Z tego wszystkiego zabrałem się za tekst o tzw. aferze Radosława Sikorskiego. Ale też nie miałem siły go skończyć.

W wieczornym Obrazie Dnia 300polityka.pl przeczytałem jak Sikorski tłumaczy w Polskim Radio: „Wielokrotnie w Biskupinie, gdzie prowadziłem kampanię, rozdawałem ulotki.”
No i tak się akurat zdarzyło, że zapamiętałem, że w przepisach było coś o kampanii. Więc sprawdziłem.
„Ryczałt nie może być wykorzystywany na finansowanie działalności partii politycznych, organizacji społecznych, fundacji, na działalność klubów i kół poselskich oraz parlamentarnych, a także na finansowanie działalności charytatywnej i sponsorskiej oraz na prowadzenie kampanii wyborczej”.

Od paru tygodni wszystkie media trąbią o sprawach regulowanych przez:
„ZARZĄDZENIE NR 8 MARSZAŁKA SEJMU z dnia 25 września 2001 r.
w sprawie warunków organizacyjno - technicznych tworzenia, funkcjonowania i znoszenia biur poselskich” i najwyraźniej nikt dwudziestu paru stron na których się ono wraz z załącznikami mieści nie przeczytał. I to jest zła informacja.
Choć to, że nie przeczytał tego Marszałek Sejmu Radosław Sikorski, to jest nawet zabawne.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz