niedziela, 5 kwietnia 2015

5 kwietnia 2015


1. Przeczytałem w newsletterze „Press”, że „LaVie” kończy żywot. I to jest zła informacja, bo im więcej magazynów tym lepiej.

2. Zajęliśmy się z Józką układaniem podłogi w dużym pokoju na górze. Robimy to już chyba trzeci rok. Układanie parkietu to satysfakcjonująca praca. Niestety ostatnio mam problem z motywacją. Muszę coś z tym zrobić, bo z roku na rok coraz więcej rzeczy mnie boli następnego dnia. I to jest zła informacja. Zostało nam jakieś 25 metrów. Za pierwszym razem, z pięć lat temu ułożyłem tyle w ciągu jednego dnia.
Po południu przyjechała Berenika. Koleżanka Józki. Przywiozła psa. Pies jest sympatyczny, średniej wielkości, z wielkimi uszami. Z tych, co wszyscy lubią. Prawie wszyscy. Nasze koty niekoniecznie. Problem z tych komunikacyjnych.
Efekt był taki, że koty zaczęły wydawać dźwięki, które by można nazwać zawodzeniem. Choć niekoniecznie, bo zawodzenie chyba polega na zmianie częstotliwości.
Doszło do dwóch zwarć. Z tym, że drugie nie było międzygatunkowe – z tego napięcia koty zaczęły się tłuc wewnętrznie.
Ciekawe co będzie, kiedy w końcu sprawimy sobie psa. Ponoć jeżeli będzie odpowiednio młody, to koty go nauczą, że machanie ogonem nie musi znaczyć radości.

3. Wieczorem przeczytałem tweet pana od pogody z TVN, że bociany nie przyleciały, bo jest zbyt zimno. Tydzień temu widziałem cztery bociany między Skąpem a Kijami. W poniedziałek jednego w gnieździe w Ołoboku. Później jeszcze dwa na polu kawałek dalej. Mój ulubiony wydawca widział dwa pod Giżyckiem. I jak tu wierzyć telewizji.

Redaktor Michnik napisał list do papieża Franciszka. W sprawie ks. Lemańskiego. Napisał razem z red. Mikołajewskim. W liście ks. Lemański opisany jest jako człowiek skromny i prosty.
Nawet, jeżeli ks. Lemański kiedykolwiek był skromny i prosty, to już nie jest. Zrobiła to gazeta, której red. Michnik – przynajmniej tytularnie – jest naczelnym.

Nie wiem, o której z tych informacji napisać, że to zła wiadomość. Bo i to, że informacje ludzi, którzy się zajmują pogodą w telewizji są często z dupy wzięte i to, że redaktor Michnik, któremu się nie udało stworzyć własnego kościoła, chce rozwalić katolicki – to oczywistość. Więc może ta konstatacja jest złą wiadomością.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz