piątek, 8 maja 2015

8 maja 2015


1. No więc – szczerze mówiąc – nie wiem, co mogę napisać, gdyż obowiązuje cisza wyborcza.
A większa części mojego czwartku związana była poniekąd z wyborami. No i jeżeli dziś opiszę, co robiłem we czwartek i ktoś stwierdzi, że mój opis czwartkowej rzeczywistości jest w jego mniemaniu agitacją wyborczą to wpadnie do mnie ABW?
Nie wiem. Ale wydaje mi się, że to iż mam taki w dzisiejszej Polsce problem to jest zła informacja.

2. Kolega mój kolega Wojciech podwiózł mnie na Wołoską do BMW. Porozmawialiśmy przez chwilę jak starzy Polacy, po czym kolega Wojciech pojechał do urzędu sprawdzić, czy jest aby na wyborczej liście. Kolega Wojciech z rezerwą podchodzi do możliwości zmian w Polsce, bo uważa, że większość wartościowych elementów została wykończona, a ci, którzy zostali, mogą nie rozumieć, że decyzją, którą podejmą przy urnach może zmienić ich życie na lepsze.
Kolega Wojciech pojechał, a ja zacząłem kontemplować i8, które akurat stało na parkingu. I8 to bardzo ładne auto. I istnieje szansa, że będę mógł nim sobie pojeździć.
Na razie odebrałem 435d Gran Coupe. Bardzo ładny samochód z jeszcze lepszym silnikiem.
Teraz gdybym się nie bał napisałbym o negatywnym spocie. Boję się, więc nie napiszę. No, może tyle, że mnie strasznie rozbawił. No i z tego rozbawienia, bo przecież nie z alkoholu, wpadłem na pomysł wrzucania zdjęć na których coś (ktoś) stoi za kimś (ten ktoś jest bardzo konkretny). No i się zrobił z tego szum. Aż taki, że TVN24 na ten temat na stronie swojej napisało.
To pisanie w ciszy nie ma sensu. I to jest zła informacja.

3. Wieczorem oglądałem „Czas decyzji”. Muszę przyznać, że red. Pochanke mi zaimponowała. Pomylić „Rotę” z „Boże coś Polskę” – mało kogo stać na coś takiego.
No i red. Olejnik. Z jednej strony czuję imperatyw, żeby jej zachowanie skomentować, z drugiej – cóż więcej można napisać.
Kiedyś pani Monika naprawdę dawała radę. Teraz już nie daje. I to jest zła informacja.
Memento mori.



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza