niedziela, 18 kwietnia 2021

18 kwietnia 2021


1. Kocio chciał wyjść koło północy. Byliśmy twardzi. W każdym razie twardsi od niego. Podarł się chwilę i poszedł spać. Drugą próbę poczynił przed szóstą. Znów nieskutecznie. Wypuściłem do dopiero koło ósmej. Poszedł, wrócił mokry przed jedenastą. Wróciłby i wcześniej – nie zauważyłem, że siedzi pod choinką. 

Właściwie nic nie pamiętam z przedpołudniowej publicystyki. Znaczy – coś tam pamiętam. Ale nic chyba na tyle ważnego, by się do tego odnosić. Wszyscy mówią, że kadencja Adama Bodnara skończyła się na jesieni. A skończyła się w lecie. Jesień zaczęła się 23 września. Kadencja skończyła 9 września. Ale tak właściwie nie ma to znaczenia. 
W sprawie wyboru RPO mam pomysł racjonalizatorski. Żeby w sytuacji, w której Parlament nie może wybrać wpisanego w Konstytucję organu – ogłaszać nowe wybory. 
Mam nadzieję, że dożyję zmiany Konstytucji. Obecna jest – jak widać – beznadziejna.

2. Wyschła farba, więc zaczęliśmy montować mebel kuchenny. Mam w piwnicy kolekcję pralek. Martwych. Powinienem się zebrać w sobie i wywieźć je na złom. Tyle, że najpierw trzeba je wynieść z piwnicy. W każdym razie udało mi się pozyskać z nich węże, by przedłużyć te ze zmywarki. Do połączenia dwóch zasilających potrzebowałem nypel 3/4 cala. W Słowniku Języka Polskiego PWN „nypel” nie występuje. Ciekawe jak poprawnie powinien się nazywać? Złączka zewnętrznie gwintowana? Nippel to po niemiecku nypel. Ale też sutek. Niemcy są dziwni. 
Przeszukałem dom – nie znalazłem. Znaczy znalazłem, ale calowy. Poszedłem do sąsiada Tomka. Nie znalazł. Znaczy znalazł, ale calowy. Zadzwonił do innego sąsiada Tomka. Ten znalazł. Więc mogłem podłączyć zmywarkę. Generalnie prace trwały do późnego popołudnia. Trzeba jeszcze wykończyć krawędzie – założyć listwy, które wymagają precyzyjnego docięcia. A tego na razie nie mam czym zrobić. 

3. Naszła mnie refleksja. Poniekąd sprowokowana twitterową dyskusją o zakazywaniu przez „Porozumienie” palenia węglem. Refleksja taka: zaprezentowany na sobotniej konwencji program „Porozumienia” jest programem partii opozycyjnej. Czyli – obiecujemy różne rzeczy, których raczej nie będziemy realizować. A skoro raczej nie będziemy realizować – nie ma się co zastanawiać, w czy i w jaki sposób by się to dało robić. Młodzieży obiecamy, że wszystko będzie eko, prowincji, że w szpitalach powiatowych będzie najlepszy sprzęt świata, że zbudujemy zylion mieszkać etc. Jacyś wyborcy się muszą złapać. 







 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza