Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ad Astra. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ad Astra. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 sierpnia 2021

18 sierpnia 2021


1. Jesienność sierpnia wymogła decyzję o nocnym zamknięciu drzwi na taras. I to jest zła informacja, gdyż Kocio był w środku. I mu to nie pasowało. Awanturował się przed świtem. Awanturował się o świcie. Awanturował się później. Potem się niby poddał. Ale kiedy wstałem siedział naburmuszony w holu. Wyszedł na taras i zaczął wołać Rudzię. Nie przyszła. 

2. Pojechałem do Zielonej. Przez Sulechów. Złą informacją jest, że jechałem na autopilocie. Wracałem w bardziej świadomy sposób. Też przez Skąpe. Ale też Tesco. Był chleb. I piasek do piaskownic. W workach. Nie kupiłem. 
Przejechałem przez kolejowy przejazd. Był otwarty. 
Kiedy dojechałem do domu, dotarło do mnie, że poza pojedynczym wyjazdem na kurki, nie byłem w tym roku jeszcze na grzybach. I to jest zła informacja.

3. Jutro w Gazecie będzie o tym, że lubuska Platforma przygotowuje się do wewnętrznych wyborów. Jeszcze z pół roku i zapamiętam te nazwiska. O podwyżce dla gorzowskich ratowników, o kolejowych mostach w Kostrzynie. O martwym łabędziu i osiedlu, które się ponoć nazywa Europejskie. 
Na koniec dnia obejrzeliśmy teatr telewizji pod tytułem „Ad astra”. Z Bradem Pittem, Le Jonesem i kimś tam jeszcze. Długi teatr telewizji.