czwartek, 21 sierpnia 2014

21 sierpnia 2014


1. Na trzecim peronie Centralnego miotała się ekipa TVN24. Ominęli mnie dużym łukiem. Pewnie nie pasowałem do profilu.
Z Twittera się dowiedziałem, że Intercity ogłosiło iż będzie sprzątać kilka pociągów. Berliński zawsze był dość czysty, ale to może dlatego, że w połowie jest niemiecki.

Na Centralnym w bardzo dziwny sposób wymawiane jest słowo Hauptbahnhof. Brzmi to jakoś jak hałbanchof. I to we wszystkich językach zapowiedzi.

Pociąg się nie spóźnił. Nawet na każdej stacji był wcześniej i chwilę stał i to jest dobra informacja. Złą jest, że w ramach darmowego poczęstunku była tylko woda (do wyboru herbata i kawa). Niegazowana. Nie było wafelka, na który bardzo liczyłem.

2. Wygląda na to, że Suburban zaczął palić dwa razy więcej niż kiedy jechałem nim na wieś. I to nie jest dobra informacja. Jedyna nadzieja w tym, że może tyle spalił, bo jeździł nim mój kolega Wojtek.

3. Tomek, nasz sąsiad zaczął wieczorami wykaszać park i nie jest to dobra informacja, bo zamiast się obijać będę musiał w porządkowaniu brać udział.

Tomek zrobił zdjęcie kota Pawełka, który wystraszony przez psa udawał wiewiórkę. Ciekawe, czy potrafiłby udawać jeża.


Jeż przyszedł kiedy siedzieliśmy z Tomkiem na ganku. Duży jeż. Łaził sprawiając wrażenie, że wszystko ma gdzieś. Używając języka polskiej dyplomacji napisałbym, że jeże mają wyjebane. Przynajmniej wyglądają jakby miały. Ale nie wiem, czy to prawda.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza