piątek, 22 maja 2015

21 maja 2015


1. Wymieniłem jednego volkswagena na drugiego, czyli Tuarega na Passata. Tuareg bardziej niż w porządku. Passat kombi. Passatem pojechałam na Pragę. Konkretnie na Mińską, przy której była konwencja podsumowująca kampanię kandydata Dudy. 

Niby miałem słuchać przemówień, ale zadzwonił dyrektor Ołdakowski i zamiast słuchać zająłem się knuciem. Ale zanim się zająłem knuciem dyrektor Ołdakowski oznajmił mi, że Negatywy są depresyjne. I – tak właściwie – słabe. I to jest zła informacja, bo i bez tego przez głowę przechodziła mi parę razy myśl, żeby przynajmniej do niedzieli zawiesić pisanie. 

2. Przez cały dzień i część nocy zajmowałem się geopolityką. I to jest zła informacja, bo przez tę geopolitykę nie pojechałem do Wrocławia na prezentację elektrycznych volkswagenów. Samochody ponoć świetne a towarzystwo doborowe. Ważne, że problem geopolityki udało się rozwiązać.

3. Aktor Poniedziałek wygłosił oświadczenie na fejsbuku, że kiedy Duda zostanie prezydentem, w szkołach przestaną uczyć o Darwinie. Wpis podało dalej wielu – wydawać by się mogło – rozsądnych ludzi. 
Wzmożenie na fejsbuku jest szaleńcze. Towarzystwo chce uratować Polskę przed PiS-em. Nie zauważając, że to, co przez ten PiS rozumieją stoi za prezydentem Komorowskim. Stoi w osobach ministra Kamińskiego, mecenasa Giertycha i innych. 

Nikt z towarzystwa nie zauważa, że minister Kamiński walczy z PiS-em, cytując swoje własne słowa z czasów, kiedy w PiS-ie jeszcze był. I to jest zła informacja. 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza