środa, 27 października 2021

28 października 2021


1. Rudzia z matki wyrodnej, stała się matką wzorową. Złą informacją jest, że Piekarnik tego nie doczekał. „Piekarnik”, bo Misiek próbował go rozgrzewać jak w nowelce u Bolesława Prusa. Może niezupełnie tak samo, bo z pełną kontrolą temperatury. 

2. W Brodach drogowskaz próbował odwieść mnie od jazdy na prom. Nie udało się mu. Przepłynąłem. Za Czerwieńskiem zauważyłem, że mi się samochód grzeje. Znaczy, temperatura się stabilizuje. Tyle, że za wysoko. Zaparkowałem w Castoramie. Kupiłem roztwór glikolu. Dolałem. Weszło całe pięć litrów. Problem przegrzewania zniknął jak ręką odjął. 
Pięć litrów z trzynastu. Złą informacją jest, że nie wiem którędy mi ten płyn znika. 

3. Obejrzałem kolejny odcinek Mazurka ze Stanowskim. No i jest to niestety nudne. Pozostaje mieć nadzieję, że to z czasem się poprawią. 
Wracałem S3. W Sulechowie, na Orlenie gaz po 3,31. By ktoś w wreszcie mógł zaktualizować stawkę za delegacyjny kilometr. 


 

1 komentarz:

  1. Wspaniałe. Mam nadzieję że wyrosną na śliczne kotki. Bo to chyba kicie. 🐱 🐈.

    OdpowiedzUsuń