czwartek, 20 czerwca 2024

19 czerwca 2024


1. Mam wrażenie, że Żukowska, w kontekście Ukraińców, użyła określenia „prawdziwi uchodźcy”. Mazurek tego skomentował, więc nie jestem pewien, czy się nie przesłyszałem, a nie chce mi się teraz odwijać. 
Jeżeli się nie przesłyszałem, to również w Lewicy istnieją pokłady zdrowego rozsądku. Złą informacją jest, że są one ukryte. 

2. Byliśmy w mieście. Inpost postanowił zmienić paczkomat, do którego trafiła moja pasta do butów. Dziesięć kilometrów bliżej, dziesięć kilometrów dalej, nie ma się co czepiać. Właściciel Inpostu tak dużo robi przecież dobrego, angażuje się w działalność charytatywną i w ogóle, a przecież mam samochód i mogę podjechać. Kiedy Sebastian Mikosz zlikwiduje w końcu Pocztę Polską, Inpost i jego uśmiechnięci i zadbani kurierzy pokażą nam jak wygląda dobra jakość w usługach pocztowych. 

A na poważnie, to są jakieś jaja. Bożenie przerzucili do jeszcze innego paczkomatu. Co pozwiedzaliśmy, to nasze. 

Złożyłem reklamację, zobaczymy, w jaki sposób ją odrzucą, bo w regulaminie napisane jest, że mogą przerzucić do paczkomatu, który jest oddalony nie więcej, niż dwa kilometry. 

3. Przez większość dnia albo padało, albo lało. Sąsiad Gienek mówi, że będą grzyby. Wie, co mówi. Złą informacją jest, że piesek ostatnio nie chce chodzić do lasu. A jak on czegoś nie chce, trudno jest skutecznie na niego wywierać presję.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz