wtorek, 17 lutego 2026

16 lutego 2026



1. Poeta Filas sprostował. Nie uważa, że nie warto, gdyż bardzo ciekawą jest w filmie Wiernikowskiej wątek grupy od rakiety „Na Waszyngton”. Otóż wygląda na to, że grupa ta specjalnie się pojawia, by wystąpić w tym filmie. Ktoś tam mówi coś o wojnie, używając tych samych słów, co Wiernikowska do Mazurka parę miesięcy temu.

2. 180 tysięcy ludzi obejrzało materiał Igora Zalewskiego o prof. Markowskim. Ciekawe, ilu z nich oglądało – by jak ja – sprawdzić, czy Zalewski powie, że prof. Markowski jest w połowie Bułgarem.

Poranna rozmowa Mazurka z Morawieckim. Strasznie dużo ludzi się później oburzało, że była nie taka, jak powinna. Mnie się nie chce oburzać. Mazurek wróci do formy. Albo nie wróci.

3. Byliśmy z pieskiem w lesie koło strzelnicy. Było mroźnie. Sypał śnieżek. Do tego musiałem wziąć udział w pilnej telekonferencji. Na jednym ze skrzyżowań dróg leśnych wielka zamarznięta kałuża pokryta świeżo spadniętym śniegiem wywróciła Bożenę. Przerwałem konferencję i ruszyłem jej na ratunek. Znaczy, nim na dobre przerwałem, już leżałem. W zimie trzeba nosić kurtki z kapturami. Walnięcie tyłem głowy o lód jest wtedy mniej dotkliwe.
Ciekawe, czy ktoś wpadł na pomysł, by pozwać Lasy Państwowe za to, że w zimie nie sypią piaskiem leśnych duktów.

Wieczorem usłyszałem, że ktoś odśnieża chodnik. Od kiedy zrobiono we wsi chodniki, pojawiła się konieczność ich odśnieżania. Wszystko wina PiS-u.


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz