Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czarny młyn. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czarny młyn. Pokaż wszystkie posty

sobota, 29 stycznia 2022

29 stycznia 2021


1. Jakże przyjemnie jest spać do dziesiątej. O pierwszej przyjechał stolarz. Popatrzył na okna. Powiedział, że zrobi. Nie powiedział za ile. Powiedział, że sprawdzi. Złą informacją jest, że może to sprawdzanie potrwać i trzy tygodnie. 

2. Pierwszy chyba raz w życiu oglądałem żużel w telewizorze. Leszno vs Gorzów. Powtórka z chyba lata. 
„Mamy twoje buty”informowali napisami na kierownicach swoich maszyn cykliści z Gorzowa. Zaniepokoili mnie. Ale sprawdziłem – kłamali. 
Parę godzin później obejrzeliśmy polską produkcję „Czarny młyn”. Film tak zły, że oglądając go zastanawiałem się, czy by się nie dało w jakiś sposób zakazać produkcji polskich filmów. Zbyt dużo ludzi finansowo zainteresowanych jest, by takiego zakazu nie wprowadzano. I to jest zła informacja. 

3. Znowu wieje. Znowu RCB przysłało SMS-a. Poprzednim razem nie zabrali prądu. 
No i tak, przed jedenastą prąd się zaczął pojawiać i znikać. Oglądaliśmy „Tłumaczkę”. Przerwy w dostawach nakładały się najpierw na przerwy reklamowe. Później, niestety się od siebie uniezależniły. W każdym razie, z połowę „Tłumaczki” udało się mi obejrzeć. Nadało to oglądanie sens dwudniowemu szwendaniu się po budynku ONZ, podczas UNGA w 2019. 
W nocy ruszyli nasi strażacy-ochotnicy. I to jest zła informacja, bo bez powodu by nie ruszali.