piątek, 5 czerwca 2020

4 czerwca 2020


1. Jakże to dobrze, że gdy przechodziłem we wtorek obok Sejmu, coś mnie tknęło i zaszedłem do biura przepustek i odebrałem czekającą tam na mnie od kilku miesięcy Okresową Kartę Wstępu. Dzięki temu, wszedłem do Sejmu bez zbędnych ceregieli i zdążyłem na przemówienie Premiera.
Dziwnie wyglądają dziennikarze z półtorametrowymi tyczkami za końcu których zatknięte mają mikrofony. Budujący jest ten przykład poważnego traktowania antykowidowych zaleceń. Złą informacją jest, że można odnieść wrażenie, iż poważne traktowanie antykowidowych zaleceń sprowadza się do tego przykładu.

2. Puste Okęcie. Pełne parkujących samolotów. W Babimoście autobus jadący sto metrów do baraku przylotów. Jechaliśmy bardzo ładną trasą do Świebodzina. Mijaliśmy pole, na którym rosło bardzo dużo czegoś fioletowego. Z bliska wyglądało jak chwast, choć na pewno było zasiane.
W Tesco przedchrystusowym jest Inmedio, w którym można kupić tom drugi książki „The governance of China” Xi Jinpinga. Bajkopisarz Piątek powiązałby to z informacją o tym, że w zeszły piątek pobliską S3 przejeżdżał (dwukrotnie!) Prezydent.
Nie zapytałem, czy mieli w sprzedaży tom pierwszy.
W Lidlu pojawił się w końcu olej z winogronowych pestek. Wciąż nie ma szpinaku ze śmietaną. I to jest zła informacja.

3. Urodzinowy zegar chodzi akuratnie. Przybyły nowe meble. Prym wśród nich wiedzie tzw. kredens berliński – dwuipółmetrowy gigant. Złą informacją jest, że mamy przez chwilę więcej mebli, niż pomysłów na ich ustawienie.

2 komentarze: