czwartek, 12 sierpnia 2021

12 sierpnia 2021


 1. Kocio znowu rano przeżywał nieobecność Rudzi. A jak przyszła, był agresywny. Kocio normalnie wygląda i się zachowuje jak dorosły. Przy Rudzi jak nieokrzesany młodzieniec. Z drugiej strony – Rudzia się z nim jakoś droczy. Najwyraźniej życie uczuciowe kotów odbiega od standardów wyznaczonych przez filmy Disneya.  

2. Pojechaliśmy z Miśkiem do Świebodzina, gdzie miał przeprowadzić wywiad z ubraną na różowo panią. Ja musiałem skończyć felieton do „Dziennika Polskiego”, więc usiadłem sobie w cieniu ratusza. Na rynku postawiono kurtyny wodne, które dostarczały radości dzieciom i niemieckim turystom. Tych drugich było zdecydowanie mniej niż tych pierwszych. Radość też była mniej entuzjastyczna. 
Poprzednim razem na świebodzińskim rynku byłem chyba z rok temu. Od tego czasu przybyła kawiarnia. 
Do Tesco, po chleb. Usłyszałem, że chleb będzie tylko do października. Czyli, że pewnie Tesco będzie do października. I to jest zła informacja. Mamy teraz dwie możliwości. Kupić dużą zamrażarkę. I zrobić zapasy mrożonego chleba. Znaleźć jakąś piekarnię, która sobie z pieczeniem chleba radzi. 

3. Gaz na Tesco po prawie trzy złote. Pan w kolejce do dystrybutora wzdychał, że podczas pierwszej fali pandemii niewiele droższa była benzyna. 
Złą informacją jest, że nie pamiętam ile najwięcej za LPG kiedykolwiek płaciłem. 3,50`? Bo najmniej to 0,95. W Radomiu. Ze dwadzieścia lat temu. 
W jutrzejszej Gazecie będzie o tym, że nie zdążono wyremontować jakiejś gorzowskiej podstawówki, o pielgrzymce, o remoncie kąpieliska w Ochli, o tym, że miejscowe Porozumienie chce dalej z PiS-em. Ciekawiej zapowiada się sobotni Magazyn.  





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz