1. Zaliczyłem dziś wielki motoryzacyjny sukces. Udało mi się doprowadzić do tego, że w A8 jest ciepło. I nie zrobiłem tego przez adaptację klimatronika czy inne komputerowe czary. Dolałem płynu do układu chłodzenia. Weszło tak ze trzy litry.
Gdybym to zrobił miesiąc temu, to bym parę razy nie zmarzł. Wolałem jednak założyć, że się zepsuło coś w sterowaniu.
Więc drogie dzieci, jeżeli w waszym samochodzie zimą jest zimno i nie przestaje być mimo iż silnik pracuje już drugą godzinę, sprawdźcie, czy jest odpowiednia ilość płynu chłodzącego. Bo ten płyn, wbrew nazwie, służy również do ogrzania nagrzewnicy, która z kolei nagrzewa powietrze tłoczone do środka samochodu przez wentylator nazywany, dość w sumie logicznie, dmuchawą.
2. Kiedy nalałem płyn chłodzący, został mi pusty po nim pojemnik. Postanowiłem więc pusty ten pojemnik wyrzucić do tzw. plastików. Jakież było moje zdziwienie, kiedy się okazało, że kosza na plastiki nie ma. Po zbadaniu śladów okazało się, że spłonął razem z tym na odpady zmieszane. Sprawdziłem. Pozostały dwa kosze istnieją. Być może dlatego, że stały w innym miejscu.
Muszę więc jutro pojechać do Gminy i przyznać się do tego, że wykończyłem nie jeden, a dwa kosze, kubły czy jak je tam nazwiemy.
Byliśmy z pieskiem na spacerze. Tym razem pojechałem do drogi, która z jednej strony prowadzi do strzelnicy, z drugiej do miejscowości Łąkie. Na strzelnicy strzelali, poszliśmy więc w przeciwną stronę. I bardzo dobrze, gdyż się okazało, że Lasy wycięły las, który rósł na działce fortecznej PzW. 631. Można więc było zobaczyć to, co po nim (Panzerwerku) zostało. Źli Niemcy, którym Traktat Wersalski zabronił fortyfikować granice, wykopali w mojej okolicy kanały, że niby dla kajakarzy. Tymczasem wpadać w nie mieli polscy kawalerzyści. W przerwach między kanałami powstawiali bunkry, czyli w tym przypadku Panzerwerki. Przez tę chwilę, kiedy nie ma lasu, widać, jak to wszystko miało działać.
Ciekawe, czy ktoś u nas wpadnie na pomysł budowy kanałów dla kajakarzy na wschodniej granicy.
Swoją drogą ciekaw jestem, czy źli Niemcy, którzy tak lubią produkować plany ewentualnościowe, mają opracowaną opóźniającą rosyjski marsz na Berlin obronę w oparciu o te wykopane dziewięćdziesiąt lat temu przeszkody wodne.
Później pojechałem do miasta zatankować audi. I do myjni. Nie tyle po to, żeby audi umyć, ile by usunąć lód, który skuł karoserię. Myjnia dała radę.
3. Wyskoczyła mi na Twitterze przegadywanka Fogla z nieszczęsnym Kropiwnickim. Nieszczęsnym, bo przypomina mi Niemców wg narratora „Cmentarza w Pradze” – najgorsze w Niemcach jest, że nie wstydzą się tego, że są Niemcami. Gdyby Kropiwnicki zdał sobie sprawę z tego, kim jest, to przestałby chodzić do mediów.
Więc Kropiwnicki powiedział, że Nawrocki wetując DSA, stanął po stronie oszustów i złodziei. Fogiel mu na to odpowiedział, że prezydent w żaden sposób nie popiera Platformy Obywatelskiej.
Lubię takie przegadywanki, jestem najwyraźniej niezbyt wyrafinowanym człowiekiem.
DSA, zwłaszcza w wersji obudowanej przez naszych ustawodawców to zło. Upraszczając: decyzją jednego urzędnika, można by zamknąć Kanał Zero. Oczywiście przysługiwałoby prawo odwołania do sądu, po trzech latach mogłoby się okazać, że Kanał Zero mógłby jednak zacząć nadawać. Albo po pięciu.
Parę miesięcy temu była w Zero dyskusja na temat DSA. Prowadził Dymek, którego wielbicielem nie jestem. Nic na to nie poradzę. Najwyraźniej uczuliłem się na opakowane w erystykę pustosłowie. Występowała tam jakaś pani z Panoptykonu. Z perspektywy niezależnej ekspertki wychwalała DSA pod niebiosa. Na koniec, kiedy Dymek zapytał ją, czy Panoptykon bierze kasę za wychwalanie pod niebiosa DSA, odpowiedziała, że nie bierze. A ze strony fundacji można wyczytać, że jednak bierze. Szkoda gadać. Mam wrażenie, że pomysł na podkręcenie DSA, by łatwo wyrzucać nieprawomyślne treści z sieci, wpadł już poprzedni rząd. Obecny jednak twórczo tę ideę rozbudował. Bez Karola Nawrockiego mielibyśmy się z pyszna.
Ale co ja tam wiem, nie dość, że spaliłem dwa śmietniki, to jeszcze nie sprawdzałem poziomu płynu chłodzącego, mimo iż symptomy jego braku były oczywiste.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz