Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Janusz Majcherek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Janusz Majcherek. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 stycznia 2016

17 stycznia 2016




1. Po raz pierwszy od niepamiętnych czasów się wyspałem. „W Kawie na ławę” był jakieś bezhołowie. Później w „Loży prasowej” prof. Majcherek powiedział, że „Lament w mediach zachodnich podniosły media”. Trudno by się było nie zgodzić, gdyby nie to, że jednak było przejęzyczenie. Na tak rozsądne słowa prof. Majcherka dziś nie stać. I to jest zła informacja.

2. Na lotnisku prof. Szczerski udzielał wypowiedzi dla mediów różnych. TVP Info retransmitowało to z niewielkim opóźnieniem. Niewielkim, ale na tyle dużym, że można było mieć wrażenie bilokacji Profesora.

Dolecieliśmy do Brukseli. Orange przywitało mnie SMS-em: Witamy w Niemczech. Może więc coś, czego ja jeszcze nie wiem.
Pod hotelem (parę minut piechotą od placu Schumana) stało dwóch żołnierzy, z hełmami, długą bronią, w kominiarkach. Stali i łypali. Nie mam problemu z uzbrojonymi ludźmi. Nowoczesne mundury polowe też wyglądają nieźle. Gorzej z tą długą bronią. Człowiek jakoś się stara nie stać naprzeciw lufy. A kręcąc się pod hotelowym wejściem – jest to trudne. Do żołnierzy ze szturmowymi karabinkami na ulicach zachodnich miast trzeba się przyzwyczaić. I to jest zła informacja.

3. Poszliśmy na frytki. Po raz pierwszy w życiu poczułem jak są ciężkostrawne. I to jest zła informacja.

W hotelu wśród 80 kanałów była TVP Polonia. Niestety. Lepiej nie wiedzieć jaka to zła telewizja.  

poniedziałek, 6 lipca 2015

6 lipca 2015




1. Kawa na ławę. A właściwie wcześniej jeszcze Woronicza 17, ale z tego programu nic nie pamiętam. I to jest zła informacja, bo po coś ten program oglądałem.
W Kawie na ławę pan Protasiewicz musiał się nieźle spocić, bo nie tyle brakowało mu argumentów, co wręcz słów. No i się zawieszał. Młodzieniec z SLD, którego nazwisko zapomniałem, próbował ze dwa razy zabłysnąć, ale z miernym skutkiem. Mastalerek był naprawdę niezły. Podobnie jak Bielan. Pana ministra z PSL świadomie pomijam. Bo sam poprosił o odrobinę mniej populizmu.
Wszyscy poza red. Rymanowskim zdjęli marynarki, więc trochę wyglądało to jak piżamowe party.

2. W Loży Prasowej debiutował Filip Memches. Rolę Daniela Passenta/Janusza Rolickiego/Tomasza Wołka pełnił Janusz Majcherek. Pozwolił sobie na stwierdzenie, że nacjonalizm gospodarczy jest w UE niedopuszczalny. Profesor bądź co bądź.

Lożę przerwano by pozwolić przemówić panu Petru. I to jest zła informacja, bo jego przemówienie było jeszcze gorsze niż średnia Loży Prasowej z trzech miesięcy. Populizm dla klasy średniej.

3. Pojechaliśmy do Reduty do H&M, Bożena chciała coś wymienić. Nie udało się. I to jest zła informacja. Ja kupiłem koszulę. Białą. Nigdy nie miałem tylu białych koszul, co teraz. A i tak mam ich zbyt mało.
Zauważyłem, że sklep motoryzacyjny przy wejściu z parkingu nazywa się Autokompleks. Nie jest to raczej najlepsza nazwa.

Jechaliśmy chwilę za autobusem promującym budżet partycypacyjny. Na reklamie brakowało gwiazdki i dopisku małym drukiem – Budżet partycypacyjny to tylko forma konsultacji, która urzędu do niczego nie zobowiązuje.

Na balkonie zakwitły kolejne słoneczniki.  

poniedziałek, 8 grudnia 2014

8 grudnia 2014


1. Ledwo zdążyłem wstać na „Kawę na ławę”. Właściwie nie zdążyłem, bo włączyłem dopiero na drugą część. Poseł Szejnfeld miał jakąś irracjonalną poszetkę.
Komentując sprawę zatrzymanych w PKW dziennikarzy powiedział, że sąd po zbadaniu sprawy stwierdził pomyłkę funkcjonariuszy. O ile dobrze pamiętam uzasadnienie, to sąd powiedział, że pomyłkę podejrzewa.
Niby żadna różnica. Jednak zmienia bardzo dużo.
Jeżeli ta narracja się utrwali, to będzie zła informacja.

2. Później była „Loża prasowa”. Janusz Majcherek udawał idiotę, którym – coraz bardziej podejrzewam, że jest Adam Szostkiewicz. 
Majcherek mówił, że na świecie co roku traci życie tylu dziennikarzy, że sprawa dwóch, których sąd uniewinnił „jest epizodem pozbawionym znaczenia”. 
Szostkiewicz wyraził żal, że Hofmana nie ma w PiS, bo „akurat tej partii taki element liberalny bardziej, mniej ideologiczny bardzo by się przydał”.
Zapytany przez Lisickiego, „kiedy w ciągu ostatnich 25 lat było tyle dziwnych rzeczy związanych z wyborami?” Majcherek zaczął opowiadać, że kiedy PiS objął władzę zaczęły się czystki w mediach publicznych. I próbował – z pomocą prowadzącej – udowadniać, że o to szło w pytaniu.
Przyparty do muru odpowiedział „Wątpliwości są zawsze. Po każdych wyborach składane są setki protestów przeciwko nieprawidłowościom w wyborach. Po każdych wyborach. Tym razem jest ich więcej, ponieważ została nakręcona pewna kampania.”
Praca doktorska Majcherka nosi tytuł: „Metodologiczne konsekwencje relatywizmu kulturowego”.
Relatywizm to ważne słowo w życiu profesora.

W międzyczasie się okazało, że „Wprost” publikuje tekst o rozliczeniach paliwowych marszałka Sikorskiego. Większość twitterowego tajmlajnu nie była w stanie ogarnąć o co chodzi z kilometrówką. I to jest zła informacja.

3. Odwiozłem Bożenę z dziewczynami do Złotych Tarasów do kina. Okazało się, że informacje o godzinach seansów na stronie internetowej Multikina mają się tak do rzeczywistości jak wynik sondażu exit poll do ogłoszonego przez PKW. I to jest zła informacja.